Środa to znowu białe szaleństwo. Od samego rana jeździliśmy na nartach. Ci najbardziej wytrwali szusowali do samego końca, a pozostali doskonalili swoje umiejętności na oślej łączce. Po popołudniu przyszedł czas na długi odpoczynek. Wieczorem gdy wszyscy już byli zregenerowani obejrzeliśmy film. Czy byliśmy zadowoleni? YES!
A oto fotorelacja:



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz